top of page
drwozek_co_mam_teraz_zrobic_banner.jpg

Co mam teraz zrobić?

To jedno z najczęstrzych pytań , które słyszę od osób po wypadku, udarze lub nagłej utracie sprawności.

Właśnie dlatego powstał drWozek- aby pomóc spokojnie przejść przez pierwsze decyzje.

Szpital

Rehabilitacja

Wózek

Dokumenty

DOM

Co dalej?

Bezpłatne materiały

Wsparcie w doborze

Praktyczne wskazówki

ikonka szpitala_edited.png

uważaj na zdrowie!!!

Pobyt w szpitalu to początek nowego etapu. Nie zmarnuj tego czasu. Dla wielu osób informacja, że wózek inwalidzki będzie towarzyszył im przez dłuższy czas lub na stałe, jest jednym z najtrudniejszych momentów w życiu. To naturalne. W pierwszych dniach trudno myśleć o przyszłości, gdy wszystko skupia się na leczeniu. Jednak właśnie pobyt w szpitalu jest dobrym momentem, aby zacząć przygotowywać się do życia po powrocie do domu. Nie czekaj, aż pojawią się pierwsze problemy. Pytaj i ucz się już teraz. ## Zadbaj o skórę od pierwszego dnia Odleżyny nie pojawiają się nagle. Najczęściej są skutkiem wielu drobnych problemów, które z czasem zaczynają się na siebie nakładać. Jeżeli masz ograniczoną możliwość zmiany pozycji, dużo czasu spędzasz w łóżku lub na wózku, od początku zwracaj uwagę na swoją skórę. Regularnie zmieniaj pozycję i kontroluj miejsca szczególnie narażone na ucisk. Ważny jest również odpowiedni materac, dobrze dobrana poduszka do siedzenia oraz prawidłowe wykonywanie transferów. Znaczenie ma także właściwe odżywienie i nawodnienie. Odleżyna może zatrzymać rehabilitację na wiele tygodni lub miesięcy. Zdecydowanie łatwiej jej zapobiegać niż później ją leczyć. ## Nie zapominaj o swoim kręgosłupie Wózek powinien być dopasowany do człowieka, a nie człowiek do wózka. Nieprawidłowa pozycja siedząca może z czasem powodować ból pleców, pogłębiać deformacje tułowia i skoliozę, zwiększać napięcie mięśniowe oraz prowadzić do przeciążenia barków i kończyn górnych. Dlatego już w szpitalu warto rozmawiać z fizjoterapeutą o prawidłowym siedzeniu i o sprzęcie, którego będziesz potrzebować. Dobrze dobrany wózek to nie tylko wygoda. To również możliwość zachowania sprawności, samodzielności i aktywności przez kolejne lata. ## Rehabilitacja to nie tylko ćwiczenia Rehabilitacja nie kończy się na ćwiczeniach wykonywanych z fizjoterapeutą. Równie ważna jest nauka codziennego funkcjonowania. Warto nauczyć się samodzielnego obracania w łóżku, zmiany pozycji, bezpiecznych transferów, ubierania się, korzystania z toalety czy organizowania podstawowych czynności dnia codziennego. Każda opanowana czynność oznacza mniej zależności od innych. Nie bój się próbować i zadawać pytań. ## Dbaj również o swoją psychikę Nowa sytuacja może wywoływać lęk, złość, niepewność czy poczucie bezradności. Nie musisz jednak rozwiązać wszystkich problemów jednego dnia. Lepiej wyznaczać sobie małe cele. Najpierw samodzielnie usiąść. Później nauczyć się transferu. Następnie samemu wyjechać na korytarz, a z czasem przed budynek szpitala. Każdy taki krok zwiększa samodzielność i pozwala stopniowo odzyskiwać kontrolę nad swoim życiem. ## Wykorzystaj wiedzę specjalistów Podczas pobytu w szpitalu masz wokół siebie ludzi, którzy każdego dnia pracują z osobami po urazach i ciężkich chorobach. Rozmawiaj z fizjoterapeutą, lekarzem, pielęgniarką, terapeutą zajęciowym, psychologiem czy technikiem ortopedycznym. Pytaj nawet o rzeczy, które na początku wydają Ci się mało istotne. Odpowiedź uzyskana dzisiaj może uchronić Cię przed problemem, który pojawiłby się za kilka miesięcy. ## Zacznij przygotowywać dom Nie czekaj z tym do dnia wypisu. Już podczas pobytu w szpitalu zastanów się, jak będzie wyglądało Twoje codzienne funkcjonowanie po powrocie. Czy potrzebujesz specjalnego łóżka lub materaca? Jaki wózek będzie odpowiedni? Czy przyda się podnośnik, balkonik albo inne urządzenie pomocnicze? Czy będziesz w stanie korzystać z łazienki? Czy trzeba będzie coś zmienić w mieszkaniu? Im wcześniej zaczniesz o tym myśleć, tym spokojniejszy i bezpieczniejszy będzie powrót do domu. ## Pomyśl również o finansach Sprzęt, dostosowanie mieszkania czy dalsza rehabilitacja mogą oznaczać dodatkowe wydatki. Dlatego warto wcześniej zainteresować się refundacją sprzętu, dofinansowaniem z PFRON oraz pomocą fundacji, samorządów i innych organizacji. Nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę. Dobrze zaplanowane finansowanie może znacznie przyspieszyć dostęp do potrzebnego sprzętu. ## To jest Twój czas Największym błędem podczas pobytu w szpitalu jest bierne czekanie, aż ktoś podejmie wszystkie decyzje za Ciebie. **Obserwuj. Pytaj. Ucz się. Próbuj.** To właśnie teraz zaczynasz budować fundament swojego przyszłego życia. Decyzje podejmowane w pierwszych tygodniach mogą mieć wpływ na to, jak będziesz funkcjonować za rok, pięć czy dziesięć lat. Mogą pomóc Ci zachować samodzielność i uniknąć wielu problemów związanych z odleżynami, bólem, przeciążeniami, przykurczami czy niepotrzebnymi ograniczeniami. **Twoje nowe życie zaczyna się już dzisiaj, a nie dopiero po wyjściu ze szpitala.** Każde pytanie, każda zdobyta umiejętność i każda dobrze podjęta decyzja zwiększają Twoją szansę na bezpieczne, aktywne i możliwie samodzielne funkcjonowanie. Miej otwarte oczy i nie bój się pytać. Wiele zależy od Ciebie, ale nie musisz przechodzić tej drogi sam. Ta wersja moim zdaniem **znacznie lepiej nadaje się na stronę DrWozek**. Zostawiłem tylko dwa miejsca, gdzie pojawia się forma pytań jedno po drugim, bo akurat przy przygotowaniu domu taki rytm dobrze prowadzi czytelnika.

Uważaj na zdrowie
Ikonka odleżyny 2_edited.png

Halo, odleżyny !!!

Zagrożenie odleżynowe

Zagrożenie odleżynami. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Odleżyna zwykle nie pojawia się z dnia na dzień. Najczęściej jest wynikiem długotrwałego ucisku oraz działania innych czynników, takich jak wilgoć, tarcie czy siły ścinające. Wiele osób nadal uważa, że problem dotyczy wyłącznie pacjentów leżących. To nieprawda. Odleżyny mogą powstawać również u osób, które przez wiele godzin siedzą na wózku inwalidzkim. Najważniejsze jest jednak to, że wielu odleżynom można zapobiec. Potrzebna jest przede wszystkim wiedza, odpowiednio dobrany sprzęt i dobre codzienne nawyki. ## Pierwsze dni mają ogromne znaczenie Po urazie, operacji lub nagłym pogorszeniu stanu zdrowia organizm może być osłabiony, a możliwość samodzielnej zmiany pozycji ograniczona. Dodatkowym problemem bywają zaburzenia czucia, przez które pacjent nie odczuwa bólu lub dyskomfortu ostrzegającego przed zbyt długim uciskiem. Dlatego nie warto czekać na pierwsze zmiany skórne. Profilaktykę należy rozpocząć od momentu pojawienia się zwiększonego ryzyka i dłuższego unieruchomienia. Im wcześniej zaczniemy działać, tym większa szansa na uniknięcie problemu. ## Oceń swoje ryzyko Nie każdy pacjent jest zagrożony odleżynami w takim samym stopniu. Do oceny ryzyka stosuje się między innymi skale Braden, Norton czy Waterlow. Bierze się pod uwagę stan pacjenta, jego aktywność i możliwość samodzielnego poruszania się, stan skóry, odżywienie, wilgotność, czucie oraz inne czynniki zwiększające ryzyko. Jeżeli nie wiesz, czy Twoje ryzyko powstania odleżyn zostało ocenione, zapytaj o to personel medyczny. Warto wiedzieć nie tylko, czy jesteś w grupie ryzyka, ale również co możesz zrobić, żeby to ryzyko zmniejszyć. ## Dobrze dobrany materac to nie luksus Materac przeciwodleżynowy ma przede wszystkim pomagać w odpowiednim rozłożeniu nacisku i ograniczeniu przeciążenia tkanek. Nie istnieje jednak jeden materac odpowiedni dla wszystkich. Innego rozwiązania może potrzebować osoba, która samodzielnie zmienia pozycję, a innego pacjent przebywający przez większość doby w łóżku. Znaczenie mają również masa ciała, stan skóry, poziom ryzyka oraz obecność istniejących już uszkodzeń tkanek. W jednym przypadku wystarczający może być odpowiednio dobrany materac piankowy, w innym potrzebne będzie bardziej zaawansowane rozwiązanie, na przykład materac zmiennociśnieniowy. Dlatego sprzęt powinien być dobierany do konkretnego pacjenta i jego aktualnych potrzeb. ## Poduszka na wózku jest równie ważna Jeżeli dużą część dnia spędzasz na wózku, poduszka staje się jednym z najważniejszych elementów Twojego wyposażenia. Nie warto wybierać jej wyłącznie na podstawie ceny, wyglądu czy zapewnienia, że jest „przeciwodleżynowa”. Poduszka powinna być dopasowana do budowy ciała, sposobu siedzenia, poziomu aktywności, stabilności tułowia oraz indywidualnego ryzyka uszkodzenia skóry. Ważne jest również to, czy potrafisz samodzielnie zmieniać pozycję i wykonywać odciążenia. Nieprawidłowe siedzenie i źle dobrana poduszka mogą powodować nadmierne obciążenie tkanek, szczególnie w okolicy guzów kulszowych, kości krzyżowej i innych wyniosłości kostnych. ## Naucz się odciążać ciało Odpoczynek nie oznacza wyłącznie leżenia. Organizm potrzebuje również regularnego odciążania miejsc narażonych na długotrwały nacisk. Warto nauczyć się bezpiecznej zmiany pozycji w łóżku, odciążania podczas siedzenia oraz prawidłowego układania kończyn. Pomocne mogą być również odpowiednio dobrane poduszki i inne elementy pozycjonujące. Jeżeli długo siedzisz, w ciągu dnia powinien znaleźć się czas na zmianę pozycji i odpoczynek od siedzenia. Skóra i głębiej położone tkanki również potrzebują czasu na regenerację. ## Korzystaj z właściwego sprzętu Do uszkodzenia skóry może dochodzić również podczas nieprawidłowego przemieszczania i transferowania pacjenta. Przesuwanie ciała po powierzchni łóżka czy ciągnięcie pacjenta może powodować tarcie oraz działanie sił ścinających. W zależności od sprawności pacjenta można korzystać z podnośnika, deski transferowej, mat i sprzętu łatwoślizgowego albo pomocy drugiej osoby. Nie chodzi o to, żeby zawsze używać jak największej liczby urządzeń, ale żeby transfer był bezpieczny i dostosowany do możliwości konkretnej osoby. Prawidłowo wykonany transfer chroni pacjenta, a jednocześnie zmniejsza przeciążenie osoby, która mu pomaga. ## Poznaj swoją skórę Regularna obserwacja skóry jest jednym z najprostszych sposobów wczesnego wykrywania problemu. Szczególną uwagę zwracaj na okolice narażone na ucisk, między innymi pośladki i guzy kulszowe, kość krzyżową, pięty, kostki, łokcie, łopatki czy tył głowy. Niepokojące mogą być zmiany koloru skóry, zaczerwienienie, obrzęk, stwardnienie, miejscowa zmiana temperatury, pęcherz, otarcie lub pojawienie się wysięku. Pamiętaj też, że przy zaburzeniach czucia możesz nie odczuwać bólu. Brak bólu nie oznacza więc, że z tkankami wszystko jest w porządku. ## Nie czekaj, aż będzie za późno Jednym z częstych błędów jest odkładanie reakcji. Pojawia się zaczerwienienie i pacjent myśli: „Zobaczę jutro”. Następnego dnia zmiana nadal jest widoczna albo pojawia się pęcherz. Później może powstać rana, której leczenie będzie trwało tygodniami lub miesiącami. Jeżeli zauważysz niepokojącą zmianę, przede wszystkim odciąż to miejsce i zgłoś problem personelowi medycznemu lub innemu specjaliście zajmującemu się profilaktyką i leczeniem ran. W przypadku uszkodzeń związanych z uciskiem szybka reakcja ma ogromne znaczenie. ## Odleżyna może zatrzymać rehabilitację Odleżyna to nie tylko rana na skórze. Może oznaczać konieczność ograniczenia siedzenia i aktywności, zmianę planu rehabilitacji, długotrwałe leczenie, zwiększone ryzyko infekcji oraz dodatkowe koszty i obciążenie dla pacjenta oraz jego bliskich. W skrajnych przypadkach problem, któremu można było wcześniej zapobiec, powoduje utratę części wcześniej wypracowanej sprawności i samodzielności. Dlatego profilaktyka przeciwodleżynowa powinna być częścią codziennego funkcjonowania, a nie działaniem rozpoczynanym dopiero wtedy, gdy pojawi się rana. ## Pamiętaj Profilaktyka przeciwodleżynowa nie polega wyłącznie na kupieniu materaca czy poduszki. Nawet najlepszy sprzęt nie zastąpi regularnej zmiany pozycji, odciążania, obserwacji skóry, bezpiecznych transferów i właściwego sposobu siedzenia oraz leżenia. Najlepsze efekty daje połączenie tych wszystkich elementów i dopasowanie ich do konkretnej osoby. Jeżeli zauważysz coś niepokojącego – nie czekaj. Reaguj. W przypadku odleżyn czas ma znaczenie. Wczesne rozpoznanie problemu i szybkie odciążenie zagrożonego miejsca mogą zatrzymać rozwój uszkodzenia, zanim stanie się ono poważnym problemem.

ikonka wózka inwalidzkiego_edited.png

Wybieraj mądrze !!!

Mam wózek

Wózek inwalidzki to nie cel. To narzędzie, które powinno rozwijać Twoją samodzielność. Jednym z najczęściej zadawanych pytań po urazie lub w trakcie postępującej choroby jest: „Jaki wózek będzie dla mnie najlepszy?”. Odpowiedź nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Najlepszy wózek to nie zawsze ten najlżejszy, najdroższy czy najbardziej sportowy. To przede wszystkim sprzęt dopasowany do Twojego stanu zdrowia, możliwości ruchowych, codziennych potrzeb i etapu rehabilitacji. Na stronie drWozek kieruję się prostą zasadą: wózek powinien rozwijać Twoją samodzielność, ale jednocześnie zapewniać Ci bezpieczeństwo. Dobieraj wózek do swoich aktualnych możliwości. To naturalne, że po urazie chcesz jak najszybciej odzyskać niezależność. Często pojawia się wtedy myśl o lekkim, bardzo aktywnym wózku, podobnym do tych, których używają doświadczeni użytkownicy. Trzeba jednak pamiętać, że organizm potrzebuje czasu. Po urazie może zmieniać się napięcie mięśniowe, równowaga, masa ciała, wytrzymałość czy kontrola tułowia. W pierwszych miesiącach często uczysz się swojego ciała niemal od początku. Dlatego wózek powinien odpowiadać przede wszystkim temu, co potrafisz dzisiaj, a jednocześnie dawać możliwość dalszego rozwoju. Dobrze dobrany sprzęt pomaga zwiększać samodzielność. Źle dobrany może ją ograniczać, powodować przeciążenia, problemy z pozycją siedzącą, a czasem zwiększać ryzyko upadku czy uszkodzenia skóry. Droga do samodzielności może przebiegać etapami. Nie każdy od pierwszego dnia potrzebuje tego samego rodzaju wózka. Wybór zależy przede wszystkim od stanu funkcjonalnego. Osoba z ograniczoną kontrolą tułowia, szybko męcząca się, mająca problemy z utrzymaniem pozycji siedzącej czy wymagająca regularnej zmiany pozycji może potrzebować wózka multipozycyjnego. Możliwość zmiany ustawienia siedziska i oparcia pomaga zarządzać pozycją ciała w ciągu dnia, odpoczynkiem i tolerancją siedzenia. Odpowiednio wykorzystane funkcje pozycjonujące mogą być również elementem profilaktyki uszkodzeń skóry. Korzystanie z takiego wózka nie musi oznaczać kroku wstecz. Dla części pacjentów jest to po prostu właściwy sprzęt na danym etapie rehabilitacji, a dla innych będzie rozwiązaniem potrzebnym przez dłuższy czas. Kolejnym krokiem może być większa aktywność. Wraz z poprawą kontroli tułowia, równowagi, siły i wytrzymałości może zmienić się również sposób korzystania z wózka. Wózek dający większą możliwość samodzielnego napędzania pozwala uczyć się poruszania, transferów, pokonywania przeszkód i funkcjonowania poza domem. To właśnie wtedy zaczynasz zdobywać doświadczenie, którego nie da się nauczyć wyłącznie podczas ćwiczeń na sali rehabilitacyjnej. Uczysz się swojego wózka w prawdziwym świecie – na chodniku, podjeździe, w samochodzie, sklepie czy mieszkaniu. Nie dla każdego będzie potrzebny osobny „wózek przejściowy”. Ważniejsze od nazwy czy kategorii sprzętu jest to, czy wózek odpowiada Twoim aktualnym możliwościom i pozwala rozwijać kolejne umiejętności. Wózek aktywny powinien pracować razem z Tobą Wózek aktywny może dawać bardzo dużą niezależność. Jest lekki, zwrotny i pozwala sprawnie poruszać się w codziennym środowisku. Żeby jednak rzeczywiście wykorzystać jego możliwości, trzeba właściwie dobrać jego konfigurację. Znaczenie ma kontrola tułowia i równowagi, sprawność kończyn górnych, technika napędzania, sposób wykonywania transferów oraz możliwość reagowania na utratę stabilności. Dla jednej osoby wózek aktywny będzie właściwym rozwiązaniem stosunkowo szybko. Inna będzie potrzebowała więcej czasu, a dla jeszcze innej najlepszym rozwiązaniem pozostanie wózek zapewniający większe wsparcie i możliwość pozycjonowania. Nie istnieje jeden kalendarz, według którego każdy powinien przechodzić przez kolejne rodzaje wózków. Nie spiesz się tylko dlatego, że chcesz mieć lżejszy wózek. Bardzo lekki i zwrotny wózek daje ogromne możliwości, ale jego konfiguracja musi odpowiadać umiejętnościom użytkownika. Zbyt wymagające ustawienie może zwiększyć ryzyko wywrotki, pogorszyć stabilność siedzenia albo prowadzić do przeciążenia barków i nadgarstków. Nieprawidłowa pozycja może również wpływać na kręgosłup, miednicę i rozkład nacisku na siedzisku. Trzeba też pamiętać, że Twoje ciało może się zmieniać. W pierwszych miesiącach może zmienić się masa ciała, napięcie mięśniowe, zakres ruchu, siła czy kontrola tułowia. Sprzęt dobrany na początku rehabilitacji może więc z czasem wymagać regulacji lub ponownej oceny. Nie porównuj swojego wózka z wózkiem innej osoby Każdy człowiek jest inny. Dwie osoby z podobną diagnozą mogą mieć zupełnie inne możliwości i potrzebować innego sprzętu. Jedna osoba może bardzo szybko rozpocząć samodzielne korzystanie z lekkiego wózka aktywnego. Druga będzie potrzebowała większej stabilizacji, podparcia tułowia lub możliwości zmiany pozycji. Obie decyzje mogą być prawidłowe. Dlatego nie wybieraj wózka tylko dlatego, że taki sam model dobrze sprawdza się u znajomego albo osoby, którą obserwujesz w internecie. Wózek powinien być dopasowany do Ciebie, a nie do historii kogoś innego. Nie wybieraj wózka sam Dobór wózka to znacznie więcej niż wybór modelu z katalogu. Trzeba spojrzeć na całego człowieka – jego możliwości ruchowe, pozycję siedzącą, zakresy ruchu, siłę, kontrolę tułowia, ryzyko uszkodzenia skóry i sposób wykonywania transferów. Równie ważne jest to, gdzie mieszkasz, jak wygląda Twój dzień, czy pracujesz, jeździsz samochodem, samodzielnie wykonujesz transfery i jakie masz plany związane z dalszą rehabilitacją oraz aktywnością. Dlatego przed podjęciem decyzji warto skorzystać z pomocy fizjoterapeuty lub innego specjalisty mającego doświadczenie w doborze i pozycjonowaniu użytkowników wózków. Dobry specjalista nie powinien patrzeć wyłącznie na wózek. Powinien przede wszystkim zobaczyć człowieka, który będzie korzystał z niego każdego dnia. Pamiętaj Nie istnieje jeden najlepszy wózek inwalidzki dla wszystkich. Istnieje wózek najlepiej dobrany do konkretnej osoby, jej potrzeb i aktualnego etapu życia. Dobrze dobrany sprzęt powinien zapewniać bezpieczeństwo, wspierać prawidłową pozycję, ograniczać ryzyko przeciążeń i uszkodzeń skóry, a przede wszystkim pomagać w odzyskiwaniu lub utrzymaniu możliwie dużej samodzielności. Nie spiesz się z wyborem tylko dlatego, że chcesz jak najszybciej przejść do najbardziej aktywnego rozwiązania. Poznaj swoje ciało, rozwijaj umiejętności i korzystaj z wiedzy osób mających doświadczenie w doborze wózków. Wózek nie powinien określać Twoich możliwości. Powinien pomagać Ci je wykorzystywać.

bottom of page