top of page

Codzienność czy zawsze te same problemy osób na wózkach inwalidzkich?


Tylko tylTylko tyle czy więcej problemów na wózku?e czy więcej problemów na wózku?
Tylko tyle czy więcej problemów na wózku?

Codzienność na wózku.

Wózek inwalidzki zmienia życie, czasami je rujnuje, czasami pozwoli się do niego dostosować. Daje niezależność, możliwość wyjścia z domu, pracy, spotkań z ludźmi. Dla wielu osób jest jedynym środkiem poruszania się, a nie „sprzętem pomocniczym”.

I właśnie dlatego warto mówić o codzienności na wózku bez lukru. Bez patosu. Tak po prostu – jak jest naprawdę.

Bo wiele trudności, z którymi mierzą się osoby na wózkach, wcale nie wynika z samego wózka. Wynika z otoczenia. Z projektów, pośpiechu, braku myślenia i czasem zwykłej obojętności.

Parkowanie – temat, który nigdy się nie kończy

Miejsca parkingowe dla osób z niepełnosprawnością są szersze i zwykle bliżej wejścia. Nie dlatego, że „komuś się należy”, tylko dlatego, że wózek potrzebuje przestrzeni.

Problem zaczyna się wtedy, gdy:

  • ktoś „stanie tylko na chwilę”,

  • ktoś uzna, że „i tak nikt nie przyjedzie”,

  • ktoś zaparkuje tak, że nie da się otworzyć drzwi auta do końca.

  • niekiedy są to skrajne miejsca obok krawężnika który przeszkadza w obróceniu się.

Dla osoby na wózku to często oznacza jedno: nie wysiądzie z samochodu. I cała wyprawa kończy się, zanim się zacznie.


Drzwi, które są za wąskie lub za ciężkie

To klasyk. Sklep, urząd, restauracja. Wejście wygląda w porządku, ale drzwi okazują się za wąskie. Albo ciężkie. Albo zamykają się same, bo mają sprężynę.

Najgorzej bywa w toaletach. Nawet tych „dla niepełnosprawnych”. W teorii dostępne. W praktyce – wjazd bez pomocy bywa niemożliwy.

I tu nie chodzi o luksus. Chodzi o podstawowe potrzeby. Problemem zimą stają się gumy do strzepywania śniegu z butów. Zawsze to kolejne podniesienie kół przednich, raz za razem, podczas wjazdu. Niekiedy właściciele krzywo patrzą na ślady jakie wózek zostawia na podłodze.( o zgrozo !!)

Rampy, które są tylko z nazwy

Informacja: „obiekt dostępny dla osób na wózkach”. Rzeczywistość:

  • rampa zaczyna się po kilku schodach,

  • jest tak wąska, że koła ledwo się mieszczą,

  • ma takie nachylenie, że wjazd grozi wywrotką.

  • uchwyt w rampach są na złej wysokości aby dokładnie się podciągnąć lub są śliskie.

Dla osoby na wózku to nie drobiazg. To decyzja: ryzykuję zdrowie albo rezygnuję.

Pośpiech i klaksony

Wsiadanie i wysiadanie z samochodu na wózku trwa dłużej. Zawsze. Tego się nie da „zrobić szybciej”.

A mimo to często słychać klaksony, nerwowe gesty, zniecierpliwienie. Jakby trąbienie miało coś przyspieszyć.

Nie ma tu złej woli. Jest brak wyobraźni. A wystarczyłoby chwilę poczekać.

Dłonie – temat, którego nikt nie widzi

Osoby poruszające się na wózkach manualnych znają to aż za dobrze:

  • brudne dłonie,

  • pęcherze,

  • obtarcia,

  • ciągły kontakt z kołami, które nie są sterylne.

To cena za samodzielność. I większość osób ją akceptuje. Ale warto o tym mówić, bo to nie jest „detal”. To codzienność.

Ja pani/ panu pomogę bez pozwolenia.

Nie trzeba nikomu pomagać o ile sam o to nie poprosi. Pomagając na siłę możemy ,,podnieść ciśnienie" i narazić się na niemiłą odpowiedź. Zawsze zapytaj !!!

Małą świadomość lekarzy

Lekarze, których trzeba przekonywać o słuszności wypisania wniosku na wózek z dofinansowaniem. Jakiś strach czy oszczędności? są regiony gdzie wniosek na dofinansowanie wózka wystawia się na wózek stalowy. Lekarz powinien stać po stronie pacjenta bo to tylko pierwsza przeszkoda a późnij jest PCPR i zbieranie dalszych funduszy na wymażony wózek.

Codzienność czy zawsze te same problemy osób na wózkach inwalidzkich?Tekst jest próbą wywołania dyskusji na temat codzienności

To próba pokazania, że wiele problemów osób na wózkach da się rozwiązać bardzo prosto:

  • nie zajmując czyjegoś miejsca,

  • projektując z głową,

  • dając komuś minutę więcej

  • rozumiejąc jego potrzeby

A jeśli nie możesz pomóc – po prostu nie przeszkadzaj nawet chęcią nadmiernej pomocy.

Teraz Twoja kolej

Codzienność czy zawsze te same problemy osób na wózkach inwalidzkich? Prawda czy naciąganie tezy? , więc jeśli poruszasz się na wózku opisz

  • z czym Ty walczysz na co dzień?

  • co najbardziej Cię męczy?

  • co inni kompletnie ignorują?

Napisz w komentarzu albo odezwij się do mnie bezpośrednio.Twoje doświadczenie może pomóc komuś innemu – albo otworzyć oczy komuś, kto nigdy nie siedział na wózku, ale żyje obok.

drwozek to miejsce na takie rozmowy. Bez wstydu. Bez filtrów.

 
 
 

Komentarze


bottom of page