
Ne etapie rehabilitacji
Rehabilitacja nie polega na wykonywaniu ćwiczeń.
Rehabilitacja polega na odzyskiwaniu funkcji potrzebnych do życia. Każde z ćwiczeń powinno przybliżać pacjenta do konkretnego celu.
Każda aktywność choćby najmniejsza ma znaczenie.
.
Małe cele prowadzą do dużych zmian.
Rehabilitacja rozwija potrzebne funkcje do osiągnięcia celu.
Twoja codzienna praca ma największy wpływ na efekt końcowy.
Dobór odpowiedniego wózka wspiera rehabilitację. NIeprawidłowy będzie ją hamować.
Etap I
Rehabilitacja
w łóżku
Na tem etapie dobór wózka jes łatwy
Dla pacjenta tylko leżącego - wózek z funkcją uchylnego siedziska i odchylanego oparcia.
Ważna jest stabilizacja głowy i tułoia. Wózek ma dawać bezpieczeństwo i wygodę. NIe powiniem prowadzić do sytuacji zagrożenia lub patologicznego sposobu siedzenia.
Etap II
Rehabilitacja
w pozycji siedzącej
Pacjent siedzący
Tutaj jest trudniej ponieważ na niego działa siła grawitacji i należy zrobić wszystko aby kręgosłup oraz miednica nie przekrzywiły się
w żadną stronę. na tym etapie ważna jest dobra poduszka p/odleżynowa z możliwoącią regulacji ustawienia miednicy. Ważne jest także ustawienie kończyn dolnych na podnóżkach i ich kąt zgięcia
Etap III
Rehabilitacja
w Aktywności
Aktywność ma swoje wymagania. Jeśli już się nauczysz jeździć i Twoje ciało będzie współpracować z grawitacją wózek musi być lekki i zwrotny na tyle na ile pozwala Twoja sprawność. Inny wózek dla dziecka inny dla dorosłego , Inaczej projektujesz do tańca inaczej do pracy.
Dobieram wózek do funkcji, a nie do marzeń Przez lata pracy przekonałem się, że największym błędem jest wybór wózka wyłącznie dlatego, że dobrze wygląda lub ktoś taki polecił. Dla mnie wózek zawsze jest narzędziem rehabilitacji. Ma pomagać odzyskiwać funkcje organizmu, zwiększać samodzielność i jednocześnie chronić ciało przed kolejnymi problemami. Dlatego zanim zaproponuję konkretny model, najpierw chcę zrozumieć człowieka, który będzie z niego korzystał. Nie pytam tylko "Jaki wózek Pan chce?" Pytam przede wszystkim: Co chce Pan znowu robić? Jak wygląda Pana dzień? Gdzie będzie Pan mieszkał? Jakie ma Pan cele za pół roku i za pięć lat? To właśnie od odpowiedzi na te pytania zaczyna się prawidłowy dobór. Najpierw funkcja, później sprzęt. Nie dobieram wózka od katalogu producenta. Analizuję funkcję organizmu. Sprawdzam: stabilność tułowia, siłę kończyn górnych, zakres ruchu barków, możliwość samodzielnego napędzania, kontrolę równowagi, wydolność organizmu, możliwość wykonywania transferów. Dopiero później zastanawiam się, jaki sprzęt najlepiej wykorzysta te możliwości. Bezpieczeństwo jest ważniejsze niż wygląd Wózek może zwiększać samodzielność, ale może również prowadzić do kolejnych problemów zdrowotnych. Źle dobrany może powodować: •przeciążenie barków, bóle kręgosłupa, pogłębianie deformacji postawy, ograniczenie ruchów, trudności z transferami, większe ryzyko upadku. Czasami pacjent wybiera najlżejszy lub najbardziej sportowy model, chociaż jego organizm nie jest jeszcze na to gotowy.Moją rolą jest powiedzieć o takich zagrożeniach zanim pojawią się ich konsekwencje. Wózek ma również chronić skórę Siedzenie trwa często kilkanaście godzin każdego dnia.Dlatego podczas doboru zawsze oceniam ryzyko powstawania odleżyn.Zwracam uwagę na: sposób siedzenia, ustawienie miednicy, rozkład nacisków, możliwość zmiany pozycji, dobór poduszki przeciwodleżynowej, stabilizację tułowia. Nie chodzi tylko o wygodę.Chodzi o bezpieczeństwo skóry przez wiele lat codziennego użytkowania. Liczy się też sposób napędzania. Każdy ruch wykonywany podczas jazdy obciąża organizm.Jeżeli technika napędzania jest nieprawidłowa albo wózek został źle dobrany, barki wykonują tysiące niepotrzebnych przeciążeń każdego dnia. Dlatego zwracam uwagę między innymi na: szerokość i wysokość siedziska, środek ciężkości, ustawienie kół, pozycję obręczy napędowych, wysokość oparcia, długość podnóżków. To właśnie te elementy decydują, czy jazda będzie lekka i bezpieczna. Wózek musi pasować do życia. Nie istnieje jeden idealny model.Dobry wózek to taki, który będzie sprawdzał się tam, gdzie pacjent naprawdę żyje.Dlatego pytam między innymi: Czy mieszka Pan w bloku czy domu? Czy jest winda? Jak wygląda łazienka? Czy często podróżuje Pan samochodem? Czy pracuje Pan zawodowo? Czy będzie Pan poruszał się głównie po mieszkaniu czy po mieście? Otoczenie bardzo często decyduje o wyborze konstrukcji wózka. Cel pacjenta jest najważniejszy. Nie każdy chce tego samego. Jedna osoba marzy o samodzielnym wyjściu do sklepu. Inna chce wrócić do pracy. Ktoś inny chce bezpiecznie opiekować się wnukami albo wrócić do uprawiania sportu. To właśnie cel pacjenta powinien wyznaczać kierunek rehabilitacji oraz doboru sprzętu. Nie odwrotnie. Wózek kupuje się na lata. Szczególnie dotyczy to wózków aktywnych. Dlatego nigdy nie polecam ich zbyt wcześnie.Najpierw organizm powinien osiągnąć względną stabilność: masa ciała, pozycja siedząca, sposób poruszania, możliwości funkcjonalne. Dopiero wtedy można dobrać wózek, który będzie służył przez wiele lat. Źle podjęta decyzja może oznaczać nie tylko niepotrzebne koszty, ale również ograniczenie dalszej rehabilitacji. Na zakończenie Nie dobieram wózka do zdjęcia w katalogu. Dobieram go do człowieka, jego ciała, codzienności i celów, które chce osiągnąć. Dobry wózek nie zastępuje rehabilitacji. Dobry wózek sprawia, że rehabilitacja staje się łatwiejsza, bezpieczniejsza i skuteczniejsza.
_edited.png)