Szukaj
  • Artur Skubera

FAR Aktywizacja - osobista ocena

Witam Was serdecznie!

Jak już wiecie przez siedem dni byłem uczestnikiem obozu zorganizowanego przez Fundację Aktywnej Rehabilitacji, oddział z Katowic. Fundację znam od dawna. Nasze ścieżki skrzyżowały się, gdy pracowałem dla firmy sprzedającej zaopatrzenie ortopedyczne. Teraz zgłosiłem się do współpracy z Fundacją jako wolontariusz, oferując wsparcie dla uczestników obozu - osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności, również wózkowiczów.

Obóz zrealizowano w Ośrodku Przygotowań Paraolimpijskich w Wiśle. To był dobry wybór, bo podczas obozu rzeczywiście czuliśmy się jak podczas bardzo intensywnych treningów, które miały nas przygotować do olimpiady :) Poniekąd to prawda, bo nasi podopieczni przygotowywali się przecież do najważniejszych zawodów. Takich, w których mają zwyciężać ze swoją niepełnosprawnością, ograniczeniami i barierami, także psychicznymi. Dlatego, gdy tylko pojawili się w ośrodku, przystąpiliśmy do zajęć. A było ich na prawdę bardzo dużo.

Od prostych czynności takich jak nauka samodzielnego ubierania po treningi mentalne. Uczestnicy musieli bardzo intensywnie pracować i dać z siebie wszystko. Oczywiście my byliśmy cały czas do ich dyspozycji, ale wkraczaliśmy kiedy widać było, że ktoś naprawdę nie daje rady, a nie wtedy gdy tylko mówi, że nie może. Grafik dnia był mocno napięty. Uczestnicy musieli być bardzo zdyscyplinowani - to stanowiło czasami niemałe wyzwanie.


W tym wpisie skupię się jednak na zajęcia na wózkach, bo to one - z mojej perspektywy - były najcenniejsze. Wózkowiczów mieliśmy siedmiu, z różnymi niepełnosprawnościami. Wózki jakie przywieźli to w większości GTM i wypożyczone na sam obóz wózki inwalidzkie innych producentów.

Łatwo domyślić się, że wózki te były niewystarczająco dobrze dopasowane i na pewno nieustawione pod konkretne wymogi użytkownika. Jeden wózek był nawet bez ciągów i z kładzionym na 180 stopni oparciem. :(

Każdy dzień pobytu na obozie to była nauka i doskonalenie umiejętności jazdy na wózkach: rozgrzewka (obowiązkowo), nauka balansu, jazda w balansie, pokonywanie progów, wjazd na pochylnie. Z każdym dniem było trudniej - dochodziły nowe, coraz bardziej wymagające ćwiczenia: zjazd po pochylni, również w balansie, zjazd ze stopnia tyłem, zjazd ze stopnia przodem w balansie. Te ostatnie zajęcia wiązały się z treningiem pokonywania strachu oraz zmianą własnych przekonań i wzmacniania wiary, że nie ma rzeczy niemożliwych do wykonania. Chciałbym podzielić się z Wami także osobistym doświadczeniem z prób zjazdu schodami tyłem, trzymając się poręczy. Jako pełnosprawny mogę przyznać, że jest to bardzo trudne. Nie jestem przekonany, czy poradziłbym sobie z tym zadaniem, będąc na przykład osobą z osłabioną funkcją chwytną dłoni lub całej ręki ...

Jedne z zajęć popołudniowych w całości były poświęcone wózkom. To była bardzo solidna porcja wiedzy, która i dla mnie - człowieka z branży - była bardzo cenna. Było nie tylko o budowie i obsłudze wózka, ale także lekcja fizyki na wesoło, podczas której wózkowicze dowiedzieli, że prawa fizyki ich nie omijają i aluminium nagrzewa się podczas hamowania z górki, a wtedy lądowanie w krzakach gwarantowane! :)


Zajęcia sprawnościowe były dla każdego czymś w rodzaju testu sprawnościowego. Także dla nas! Graliśmy wspólnie w boccia, hokej na wózkach, darta, czy duża piłką na boisku. Śmiechu było co niemiara i jak się później okazało najwięksi sceptycy zostawali królami strzelców!


Podsumowując obóz, podkreślę wzrost pewności siebie, poziomu zaangażowania i radości, jaką wynieśli uczestnicy. Każda osoba na wózku powinna pojechać na taki obóz. Oferowane zajęcia poprawią technikę jazdy, ogólną kondycję wózkowiczów, pozwolą nawiązać nowe kontakty i dadzą wiele radości, której czasami trudno szukać, będąc zamkniętym w domach. Ja ze swojej stronu mogę pochylić głowę, zdjąć czapkę, że pomimo problemów ze zdrowiem, uczestnicy zachowali poczucie humoru i dziecięcą radość podczas całego pobytu.


Dziękuję, że mogłem uczestniczyć w tym wydarzeniu! Kadrze dziękuję za zaufanie i zaproszenie do udziału w realizacji projektu oraz uczestnikom za nieprawdopodobne doznania, emocje i ogromną satysfakcję płynącą z Waszych niebywałych postępów w nauce i coraz większego zaangażowania!











34 wyświetlenia